Gru17

12Mistrzostwa Europy we Włoszech trwały od 5 czerwca do 10 czerwca 1968 roku. Dla piłkarzy zachodnioniemieckich powstała szansa, aby pozbyć się swego urazu. Nadchodzące mistrzostwa Europy były okazją do rewanżu. Ale satysfakcja z wyeliminowania Anglików przypadła nie Niemcom, lecz Jugosławii. Niemcy za to mieli poważne kłopoty z Albańczykami. W cztery tygodnie po wymęczonym zwycięstwie nad Albanią Niemcy przegrali z Jugosławią i nie weszli do finału. Mecz finałowy odbył się w Rzymie 8 czerwca. Grały- Jugosławia i Włochy. Szwajcarski sędzia główny, który już podczas mś w Anglii 1966 roku pokazał że potrafi wypaczyć wynik meczu pozostał przy swoich zwyczajach. Nie podyktował na korzyść Jugosławii rzutu karnego. Ta decyzja skrzywdziła drużynę jugosłowiańską. Lepsza drużyna musiała się zadowolić wynikiem 1:1. W dodatkowym meczu Włosi wystawili pięciu nowych graczy. Bramka , którą strzelono Jugosławii ze spalonego udowodniła że w Rzymie wygrać się nie da. Brązowy medal zdobyli Anglicy, Polacy nie grali w tych mistrzostwach Europy. W turnieju finałowym grały tylko 4 drużyny, rozegrano 4 mecze, strzelono 5 goli. Kolejny turniej finałowy trwał od 14 czerwca do 18 czerwca 1972 roku. Droga piłkarzy RFN do meczu finałowego wiodła przez Wembley w Londynie. Anglicy otrzymali lekcje piłki nożnej, pewnie wygrali Niemcy. Ekipa niemiecka wygrała 3:1 po fantastycznym meczu. Po tym spektakularnym triumfie i półfinałowym zwycięstwie 2:1 z Belgią, Niemcy występowali w roli faworytów w finałowym meczu z ZSRR na stadionie Heysel w Brukseli. Od gwizdka rozpoczynającego grę wywala znaleźli się pod ich naporem. W 27 minucie Netzer, po zagrywce z Beckenbauerem trafia w poprzeczkę, piłka wraca do Gerda Mullera i jest 1:0. W 62 minucie po strzale Wimmera było już 2:0. Trzeciego Golo zdobył znów Gerd Muller. Niemcy po tym turnieju zostali nazwani jedenastką marzeń. Był to wspaniały dla nich turniej, mieli ogromną przewagę nad rywalami. W turnieju finałowym rozegrano 4 mecze, grały tylko 4 drużyny wyłonione z eliminacji ,strzelono 11 goli, co daje 2,75 bramki na mecz. Brązowy medal zdobyli Belgowie. Polacy nie grali w turnieju. Królem strzelców został Gerd Muller. Niemiecki snajper zdobył 4 gole w turnieju. Niemcy z pucharem. Turniej finałowy kolejnych mistrzostw odbywał się od 16 czerwca do 20 czerwca 1976 roku. Finał odbył się 20 czerwca. W finale zagrały drużyny Czechosłowacja i obrońcy tytułu Niemcy. Obydwa zespoły przystąpiły do finału mocno podmęczone. I Czechosłowacy i Niemcy mieli za sobą dwa trudne mecze półfinałowe, które zostały rozstrzygnięte dopiero po dogrywce. Na mecz finałowy przybyło tylko 33 000 widzów. Bilety były za drogie, a na ekranie telewizora widać wszystko. Po pół godziny Czechosłowacy prowadzili już 2:0. W obu przypadkach bramkarz niemiecki Sepp Maier nie zaprezentował się najlepiej. W drugiej połowie nikt już nie dawał szans ekipie RFN. Jednak Niemcy zawsze grają do końca. Ostatecznie doprowadzili do dogrywki i wszystko zaczęło się od nowa. Podczas dogrywki totalnie wyczerpani gracze cierpieli istne męki. Ostatecznie Czesi wygrali w karnych 5:3. Puchar dla Czechosłowacji! W turnieju finałowym grały 4 zespoły.

Gru15

41AC Milan to drużyna dla Italii kultowa, chyba najlepsza w tym kraju w historii. Klub ten zna chyba każdy fan piłki nożnej. Jest ot bowiem znakomita i bardzo utytułowana piłkarska drużyna rodem ze słonecznej Italii. Stadion Milanu co roku jest oblegany przez kibiców. Warto w tym artykule wspomnieć o największych sukcesach tego niesamowitego piłkarskiego zespołu. AC Milan to drużyna ze znakomitą przeszłością. Ich największe sukcesy to lata 90-te i początek naszej dekady. Milan i tacy piłkarze jak Van Basten czy Maldini i ich drużyną już na zawsze będzie w naszych sercach. Bez wątpienia Milan z tamtych czasów to niemal drużyna doskonała a ich sportowe wyniki tylko nas utwierdzały w przekonaniu, że jest to jedna z najlepszych drużyn piłkarskich w historii i jakby tylko można było zrobić taki turniej mistrzów to na pewno Milan miałby szanse na wygraną. AC Milan obecnie jest w kryzysie kadrowym, jednak wszyscy wierzymy , że ten klub wkrótce podniesie się i znów nawiąże do naprawdę wielkich sukcesów sprzed lat, sukcesów, które przecież są im w tej chwili bardzo odległe, ale na pewno do osiągnięcia po raz kolejny. Juventus Turyn to po Milanie chyba najlepszy włoski klub piłkarski. W sumie to nawet ciężko określić, który z tych klubów ma większe sukcesy. Na arenie międzynarodowej będzie to na pewno Milan, natomiast na arenie własnego podwórka będzie to na pewno Juventus, który wygrał o wiele więcej tytułów mistrza Włoch. Obecnie Juve wychodzi z dołku, po tym jak przez aferę korupcyjną klub ten został zdegradowany do 2 ligi, wrócił on jednak szybko na swoje miejsce. W ostatnim sezonie Juve już sięgnęło po 2 miejsce w tabeli ligi włoskiej i widać , że klub ten powoli się odbudowuje. Największe sukcesy to lata 80-te , grał wtedy w tym klubie Michel Platini i najlepszy polski piłkarz w historii, przynajmniej jeżeli chodzi o rozgrywki klubowe- „Zibi”, popularny Zbigniew Boniek, który stanowił z Platinim trzon tej znakomitej wtedy drużyny. Juventus kolejne wielkie sukcesy miał w latach 90-tych, grali tam wtedy tacy piłkarze jak Zinedine Zidane, Allesandro Del Piero , czy też Christian Vieri, to był kolejny znakomity okres w dziejach tego klubu. Ostatnim włoskim klubem jakiego chce dziś opisać jest Inter Mediolan. Inter to na pewno trzeci najbardziej utytułowany włoski klub. Inter to oczywiście ostatni zwycięzca włoskiej Ligi. W ogóle w ostatnich latach Inter radzi sobie w lidzie naprawdę dobrze. Ostatnie dwa sezony to była głównie zasługa fantastycznego Jose Murinho. Ten człowiek doprowadził Inter do największych sukcesów. Zdobył on z Interem przecież nic innego jak puchar ligi mistrzów. W półfinale rozprawiając się z samą FC Barceloną, niepokonaną wtedy od wielu spotkań. W Finale Inter i Milito, znakomity Argentyński snajper nie pozostawili żadnych złudzeń rywalom, ogrywając ich doszczętnie aż uwaga 2:0 i pewnie bardzo pewnie zdobyli tytuł ligi mistrzów. W tym sezonie Inter ma podobne aspiracje, jak to Się zakończy , o tym już niedługo będziemy mogli się przekonać sami na własne oczy.